Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
..Depresji pusty boleści smak..



Zdeptana przez życie samotnia to właśnie ja, która na co dzień zamyka się w otchłani miliony myśli. Nie zrozumiałych i nie pojętych przez ludzi.
Uwięziona w pułapce życia, uciekam w zakątki najciemniejszej nocy delektując się mrokiem i ciszą martwego cmentarza. Dokonując rytuału blogiej wolności i spokoju..


80145

Mój Drugi Świat Myśli
Dodaj swoją myśl
Dodaj do siebie

Zostały mi tylko szare wspomnienia... Obrazy chwil słodkich,ciche pragnienia... Iskierka nadziei,wyrzuty sumienia... I wielka miło?ć,?wiadomo?ć zapomnienia... I smutek w sercu, i niechęć istnienia... I moje życie,najskrytsze marzenia...
Poszukuje spośród istnień swojego własnego gdzieś za szumem fal gdzieś za Twym cichym krzykiem samotności. W rytm latynoskiego tańca i hiszpańskiego serca. Uwalniam i bogacę swą wiedzę otwierając nowe oblicza swojej wrażliwości i wnętrza pozostając wciąż tym samym człowiekiem jakim jestem. Bo nic co ludzkie i nie pojęte nie odmieni tego kim jestem w tym życiu pozostając sobą wciąż w tym przyszłym.

Jestem jak ciemność w otchłani nicości i ciszy która nigdy swym blaskiem jasności nie świeci. Jestem wiecznym milczeniem które nigdy nie ujawni swego krzyku rozpaczy. Istnieję jako oblicze szarości nie istniejąc.. Mogę być wszystkim pozostając niczym.

Jestem jak delikatny motyl, którego łatwo zranić. Zarazem jak miś lubiący okazywaną mu czułość. Jak kot nie mający dosyć pieszczot czy pies wierny swoim uczuciom. Moją wartość tworzy codzienność życia dzięki której wiem co jest w życiu warte a co zbędne.

Znów płaczę, w pokoju, w osamotnieniu. Leżąc na łóżku zwijam się w cierpieniu. Zaciskam pięści, dłużej już nie mogę. Czuję jak myśli rozsadzają mi głowę. Nie mogę spać, myśli nie pozwalają. Wciąż po policzkach łzy mi spływają. Znów całkiem sama, nikt nie przytula, nikt głaszcząc włosy do snu nie utula

Otulona mrokiem nocy, chłodnej i głuchej. Krzyczę najgłośniej, że nawet cisza mnie nie słyszy. Niczym wieczny niemy krzyk. Doszukuję się skrawka najmniejszego cienia jasności w poszukiwaniu szczęscia. By niczym szelest spadającego liścia chwycić jego resztki. CDN



Archiwum
2011
Listopad
Październik
Lipiec
Maj
Marzec
Luty
Styczeń
2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2009
Grudzień
Listopad
Październik
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Luty
2008
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2007
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień


Linki

Część mnie
Biblia Samobójców
Kropa
Życie po zyciu
Ulubiony Pisarz
Dla Samotnych
Osamotnieni
Samotność
Inne
Obrazki
Deviantart
Dodatki
Gothic Layouts
Radio Internetowe
Z potrzeby Serca
Pomocne
Kochane Dusze
Smutne i Zaczarowne
Twoje przeznaczenie



Ulubieni






Layout by Gothic Layouts
Picture by Melyannam


w-objeciach-smierci


..Depresji pusty boleści smak..

Powinnam cieszyć się każdym witającym mnie dniem, każdym czułym dotykiem wiatru, każdym samotnym krokiem po plaży, każdym słyszanym dźwiękiem odbijającym się o serce dna.
Ale nie odczuwam nic zupełnie nic po za stałymi uczuciami beznadziejności, smutku i widoku własnej śmierci. Gdy życie powinno zadawać radość a daje ból. Codzienność staje się męką. Wiedząc i posiadając własną świadomość dostrzeganych wokół rzeczy dla których warto żyć. Nie dają tego poczucia bo czujesz że w Tobie to życie pozbawione jest. Nawet walka która podejmujesz by z samym sobą nie przegrać idzie na dno razem z Tobą.
Nie wiem co przyniesie codzienność i jakie w niej myśli mnie przywitają. Nie czekam na lepszy czas gdy ludzka natura gdzieś w głębi wciąż ma nadzieje że przyjdzie lepszy dzień, że kiedyś wszystko zmieni się, niestety złudnie.
Znów coś tracę i po raz kolejny upadam jak łza na mym policzku nie prosząc tym razem o nic jak o spokojny sen zapomnienia z którego zbudzę się na nowy taki sam dzień. Nie wiedząc po co tak naprawdę dalej w tym wszystkim trwam wciąż oszukując siebie. Gdy wystarczy ten jeden mały krok by wszystko przestało istnieć razem z Tobą.
I jak dobrze znów jest poczuć spokój od ludzkich dusz wiedząc ze smutkiem że nie czeka i nie myśli nikt. Bo samotność muzą mą.
Jednak płakać nie będę i łzy ostatniej nie otrę z mojej twarzy gdy wszystko zastąpi czerwieni płyn będący częścią mnie ale nie dziś i nie jutro. Czas jedynym powiernikiem ukazującym Ci prawdę, której czasem nie chce się widzieć ani słyszeć. Bo nawet głuchy swą cieszę słyszy..
Nie wiem kim, ani czym jestem gdy depresji smak pustką mnie wypełnia. Sprawiając że nawet wypisana myśl traci dla Ciebie wszelki blask. Muzyki dźwięk staje się ciężarem. Przestając zwracać wszelką uwagę na swój wewnętrzny wygląd. Gdzie codzienna czynność zaczyna być obciążeniem z powodu braku motywacji i fizycznej siły, zarazem wielkiej niechęci. Mimo że poddać się nie chcesz wszystko czasem dzieje się wbrew Ciebie samej kierując Tobą jak mechanizm od środka niszcząc małymi ale i wielkimi garściami.
Tą wszelką świadomość mam to jednak chwilami nie potrafię walczyć zapominając o tym co w życiu ważne, poddając się jak spadający deszcz co odbija się o głaz. Z różnicą nadmiernej uczuciowości i wrażliwości, będąca smutkiem.
I gdzie to wszystko wypisać jak nie tu kiedy drzwi do siebie zamykasz przed innymi nikomu nie ufając już. Pytanie jak dalej żyć masz..


Ukryta w cieniu 5/12/2008 18:05:07 [Powrót] Twój ślad